Ten nieznany Witkacy

Czy książka Anny Żakiewicz jest godna uwagi? Na pewno, posiadanie twórczości, choćby w postaci kartkowych reprodukcji jest miłe, istotnie, trzeba pochwalić estetykę – reprodukcje te są wysokiej jakości. Album jest ważnym elementem edukacyjnym dla osób, które cenią sobie sztukę, malarstwo oraz skromną osobę; Witkacjusza.

 

Nie można powiedzieć, że „Witkacy” jest to  wyłącznie książka z obrazami, ponieważ autorka oferuje  pożywną wiedzę dotyczącą życia Stasia.  Jest to okazja do ujrzenia obrazów Witkacego z roku 1911-1912 z cyklu „Pejzaże”, które były po raz pierwszy prezentowane publicznie w Czytelni Miejskiej w Zakopanem, aż do ostatnich jego malarskich dzieł: „Autoportretu” z 1939 roku.

 

Przez piękne, młodzieńcze pejzaże, które poniekąd nawiązują do malarstwa ojca, od którego artysta uciekał, ale uciec nie mógł przez ciągnącą się za nim legendę Witkiewicza – seniora. Młodzieńcze pejzaże, przerodziły się w obrazy według Czystej Formy, którą stworzył i obszernie tłumaczył w roku 1919, w rozprawie teoretycznej pod tytułem „Nowe formy w malarstwie”.

laptopy poleasingowe Bielsko Biała

Kolejnym ważnym punktem w życiu artysty była przemiana z malarza na portrecistę, odrzucenie farb olejnych na rzecz pasteli. W roku 1925 Witkacy napisał słynny Regulamin Firmy Portretowej, w której wyszczególnia typy obrazów (od A do D, w tym oddzielny: Typ dziecinny!), przykładowo Typ A – najbardziej tzw. „wylizany”, odpowiedni raczej dla twarzy kobiecych niż męskich. Oto motto Regulaminu: „Klient musi być zadowolony. Nieporozumienia wykluczone”. Ostatni etap malarstwa, to: rysunki i fotografie.

 

„…bo on [Stasiek] jest malarz, i dobry. Ma zamiłowanie i konieczną potrzebę. Robi mnóstwo studiów i obrazów. […] Jeżeli tak dalej pójdzie, to zanim skończy szkołę, będzie wystawiał obrazy prawdziwe i ciekawe” – napisał Stanisław Witkiewicz do siostry, Marii Witkiewiczówny w 1901 roku. To  klucz do podróży przez prawdziwą i ciekawą albo nadrealną i dziwaczną, demoniczną i fantastyczną, klucz w postaci reprodukcji do interpretacji wnętrza artysty.

 

Podczas spotkania (30 listopada, piątek, godz. 18,Traffic-Club ul. Bracka 25) omawiany będzie nieznany fragment twórczości malarskiej Stanisława Ignacego Witkiewicza. W spotkaniu udział wezmą: autorka książki Anna Żakiewicz, autor opracowania graficznego Lech Majewski, artysta inspirujący się Witkacym Ryszard Grzyb, a dyskusję poprowadzi Jerzy Kisielewski.

Paweł Bezdeka

Jesteśmy częścią StacjaKultura.pl, a ten tek jest własnością serwisu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *