Fotografie wszech czasów: Gorset Mainbochera

Ponętnie ubrana modelka chowa twarz przed fotografem, a wstążki jej gorsetu wiją się w pozornym nieładzie. „Gorset Mainbochera” jest jedną z najczęściej publikowanych fotografii mody. Na jej popularność wpłynęła nienaganna kompozycja, przemyślana gra świateł i cieni (które nota bene korygują nieco figurę modelki) i przede wszystkim czas jej powstania. Sesję zrealizowano w paryskim studiu fotograficznym „Vogue’a” przy Champs-Elysées w sierpniu  1939 roku, czyli na kilka dni przed wybuchem drugiej wojny światowej.

Autorem zdjęcia jest francuski fotograf niemieckiego pochodzenia, Horst P. Horst (naprawdę nazywał się Horst Paul Albert Bohramm), który był czołowym estetą wśród ówczesnych fotografów mody. Kobiety w jego kadrach są niczym boginie: „nieosiągalne, posągowe, obdarzone olimpijskim spokojem”. W swoich fotografiach często używał rekwizytów nawiązujących do sztuki klasycznej. Podobnie jest i w tym ujęciu:  balustrada sugerująca marmur sprawia, że ukazany od tyłu półakt staje się niemal rzeźbą. Horst P. Horst zajmował się przede wszystkim fotografią studyjną: używał dużego aparatu postawionego na statywie i ekranu skupiającego, tworząc bajkowe kadry, które powstawały dzięki połączeniu estetycznej intuicji z ogromnymi nakładami pracy. Możemy tylko zgadywać, jak długo fotograf układał przedstawione na fotografii wstążki… ( Wynajem komputerów)
W sierpniu Horst P. Horst zrobił zdjęcia gorsetu zaprojektowanego przez Mainbochera. Kilka dni później Hitler zaatakował Polskę i rozpoczęła się druga wojna światowa. Fotografie Horsta miały ukazać się w specjalnym wydaniu październikowego „Vogue’a”, wszystko było gotowe do druku. Jak jednak w takim czasie można myśleć o modzie? Po wypowiedzeniu przez Francję wojny „Vogue” nie ukazał się ani w październiku, ani w listopadzie. Dopiero w grudniowym wydaniu zamieszczono kilka ujęć z niewydanego październikowego numeru.  Jak przyznał jeden z ówczesnych redaktorów, tego roku kreacje mody były ulotne jak nigdy dotąd, „niczym ważki żyły one zaledwie jeden dzień”. Na 35 stronie grudniowego „Vogue’a”  ukazał się zmniejszony do wielkości znaczka pocztowego „Gorset Mainbochera”. W tym czasie Horst przebywał już w Stanach Zjednoczonych, a niedługo potem udał się tam także twórca słynnego gorsetu.

Fotografia Horsta stałą się pamiątką po czasach, które już minęły – symbolem epoki, która zakończyła się wraz z wybuchem drugiej wojny światowej.  Choć noszenie gorsetu kojarzone było przede wszystkim z torturą, na tym zdjęciu jest raczej czymś subtelnym i tajemniczym; pretekstem do zabawy z zakrywanie i odkrywanie kobiecego ciała.  I cóż z tego, że lekarze ostrzegali kobiety przed nadmiernym ściskaniem się, a Coco Chanel zwalczała gorsety? Horst udowodnił, że ta część garderoby jest czymś więcej niż reliktem feudalizmu.

Autorka tekstu:  Ola Kwiatkowska

Materiał jest własnością StacjaKultura.pl, a ten blog jest jej częścią. Witrynę utrzymuje sponsor AMSO Rent Wynajem laptopów.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *